portal wczasów aktywnych


Moherowa Irlandia

 

Jak wiadomo, słowo "moher" zrobiło u nas wielką karierę. Ale oprócz materiału na berety, ma jeszcze inne znaczenie:  Najwyższe w Europie Klify Moheru, wznoszące się na wysokość 200 m ponad wody Atlantyku, to jedna z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Irlandii. Wzdłuż nich, jak też sąsiedniej zatoki Galway Bay wiodą szlaki rowerowe. Jedziemy to nad samym brzegiem morza, to wąskimi dróżkami, otoczonymi zielonymi tunelami żywopłotów i kamiennymi murkami. Region zachodniego wybrzeża jest stosunkowo rzadko zaludniony, ruch na ulicach niewielki, klimat orzeźwiający... - tak, to dobra propozycja dla kogoś kto nie lubi upałów.

Tworzą one zachodni kraniec płaskowyżu Burren, regionu znanego z wyjątkowo bogatej i różnorodnej flory. Wapienne skały tworzą unikalny, miejscami "księżycowy" krajobraz. Co rusz spotykamy starodawne klasztory, celtyckie krzyże i kamienne kapliczki, które we wczesnym średniowieczu zapisały ważną kartę w dziejach europejskiej kultury.

Sąsiednie hrabstwo Clare jest z kolei centrum irlandzkiego folkloru. Wieczorami, w niezliczonych pubach można usłyszeć graną na żywo tradycyjną  muzykę. A wszystko to - zaledwie o "rzut moherowym beretem" od lotniska Shannon, gdzie można dotrzeć tanimi liniami lotniczymi. Zapraszamy na uroczą i łatwą wycieczkę - dziennie etapy nie przekraczają 50 km, pozostaje sporo czasu na zwiedzanie, lub imprezowanie!

Dzień 1: Przylot do Shannon i przejazd do Ennis. W stolicy hrabstwa Clare zaczynamy i kończymy naszą wycieczkę. Ennis to nieduże, spokojne miasteczko, w którym znajdziemy katedrę, lokalne muzeum, bulwary nad rzeką Fergus, wciąż żywy plac targowy i staromiejskie uliczki pełne kolorowych pubów.

Dzień 2: Ennis - Miltown Malbay  45 km
Pierwszy etap jest wyjątkowo "zielony". Szybko opuszczamy miejski gwar. Pedałujemy wśród rozległych lasów i torfowisk. Mijamy opuszczone farmy i krzewy kwitnących fuksji. Fragment malowniczej trasy wiedzie nad jeziorem Doo Lough. Wkrótce na horyzoncie widać bezkres oceanu.

Dzień 3: Miltown Malbay - Doolin  41 km
W Spanish Point docieramy nad Atlantyk i podążamy wzdłuż wybrzeża na północ. Brzegi stają się coraz wyższe, aż docieramy w miejsce gdzie ich kulminacja jest najbardziej spektakularna - to właśnie słynne Moher Cliffs. Stąd zjeżdżamy do ujścia rzeki Aille, gdzie położony jest niewielki kurort Doolin. Spędzamy w nim dwa noclegi.

Dzień 4: Okolice Doolin  32 km
Tego dnia możemy odpoczywać, wybrać się w objazdową trasę po okolicy, albo przepłynąć stateczkiem na pobliski archipelag wapiennych wysp Aran. 

Dzień 5: Doolin - Ballyvaughan   25 km
Kontynuujemy jazdę brzegiem Atlantyku na północ. Klify stają się niższe. Spośród trawy i kwitnących ziół wyglądają coraz większe płaty nagich skał, spotykamy pojedyncze głazy. Ballyvaughan to dawna wioska rybacka zamieniona w senny kurort. Ciekawostką są białe domy kryte trzciną i studnie ze źródlaną wodą.

Dzień 6: Ballyvaughan - Corofin   28 km
Żegnamy się z oceanem i początkowo pedałujemy nieco pod górkę. Wysiłek się opłaca - oto jesteśmy w centrum płaskowyżu The Burren. Jak okiem sięgnąć, ziemia "wybrukowana" jest jasnoszarymi płytami skalnymi. Zatrzymujemy się przy jednym szczególnie ciekawym megalitycznym grobie i dawnej fortecy. Nocleg w Corofin - turystycznej wiosce z żywym irlandzkim folklorem.

Dzień 7: Corofin - Ennis   37 km
Ostatni etap jest bardzo łatwy - brzegami jezior i doliną rzeki Fergus wracamy do Ennis.

Dzień 8: Zakończenie i odlot.

Zobacz galerię zdjęć z trasy...>


Uwaga:
Niestety, ponieważ dotychczasowy lokalny organizator tych wycieczek zakończył działalność, dopóki nie znajdziemy alternatywy - nie podajemy wiążących cen i terminów na sezon 2017. Nie usuwamy jednak tej pięknej wycieczki z programu, jeśli kogoś zainteresuje - proszę o kontakt!